Wokół tematu ekologii narosło wiele mitów. Wynikają one z niewiedzy, korzystania z niepotwierdzonych naukowo źródeł, a także z przekazywania sobie niedokładnych informacji i niesprawdzonych teorii. Niektóre mity mają swoje źródła w zjawisku fake news, które stanowi jedno z zagrożeń wolności słowa w Internecie. 

W tym wpisie wyjaśniamy najpowszechniejsze mity o ekologii, a także prezentujemy aktualną wiedzę na temat wpływu człowieka na środowisko. Odróżnij fakty od mitów i sprawdź, czy twój stan wiedzy jest aktualny!

Emisja dwutlenku przez człowieka nie ma wpływu na stan Ziemi. – MIT

Jest to mit. Nie tylko udowodniono naukowo, że emisja dwutlenku węgla przez człowieka wpływa negatywnie na stan Ziemi – naukowcy wręcz biją na alarm! Według najnowszych doniesień, przemysłowa emisja dwutlenku węgla nie jest równoważona ani pochłanianiem naturalnym, ani pochłanianiem dzięki maszynom stworzonym przez ludzi. Natomiast, jak zauważono, naturalna ilość węgla w cyklu naturalnym równoważy się – emisja naturalna jest naturalnie pochłaniana. W stosunkowo niedużych przedziałach czasowych równowaga zostaje więc zachowana. Niestety działalność ludzka i związane z nią zwiększone, przemysłowe wydzielanie CO2 sprawia, że w atmosferze istnieje nadwyżka dwutlenku węgla.

Rosnące obawy ludzi na temat stanu środowiska mają wpływ na biznes. – FAKT

Jest to fakt. Fundacja Deloitte wskazuje w swoim Raporcie o obawach o klimat z perspektywy konsumentów, pracowników i wyborców, że większość Polaków obawia się zmian klimatycznych, co przekłada się na zmiany w biznesie. Jako konsumenci, Polacy zwracają uwagę na sposób wytworzenia produktów. Skutkuje to wywołaniem presji w stosunku do organizacji, by dostarczały informacji na temat podejmowanych proekologicznych działań oraz ograniczania emisji gazów cieplarnianych. Sytuacja ta pokazuje, jak bardzo kolektywna zmiana myślenia konsumentów wpływa na biznes i podejście firm do kwestii środowiskowych.

Globalne ocieplenie nie będzie mieć negatywnych skutków dla Ziemi. – MIT

W tym przypadku nauka jest zgodna – podwyższenie temperatury na Ziemi o +2°C będzie mieć negatywne skutki dla naszej planety, a co za tym idzie, dla całej ludzkości. Dalszy wzrost temperatury doprowadzi do katastrofy klimatycznej. 

Teoretycznie wzrost ilości dwutlenku węgla mógłby być korzystny dla roślin (jest to związek niezbędny np. w procesie fotosyntezy), jednak jednocześnie zmiany klimatyczne sprawiają, że na świecie jest coraz mniej wody. A jak wiadomo – woda to życie. Z powodu zmian klimatycznych, susze i ekstrema pogodowe występują częściej, przez co rolnictwo jest mniej wydajne. Niestety, podwyższona temperatura nie poprawi sytuacji rolnictwa nawet na zimnych obszarach, np. Syberii. Roślinność pozostanie tam uboga ze względu na skład gleb. Skutkiem globalnego ocieplenia jest również podwyższenie poziomu mórz. Woda morska miesza się wówczas z wodą słodką, powodując zanieczyszczenie rzek, a także niszczenie plonów. 

Jednym ze sposobów oszczędzania wody jest dłuższe używanie posiadanych przez siebie rzeczy. – FAKT

Gdy myślimy o oszczędzaniu wody, najczęściej przychodzą nam na myśl codzienne sytuacje, podczas których odkręcamy kran – na przykład mycie zębów czy kąpiel. Oczywiście regularne zakręcanie kurka z wodą niewątpliwie jest dobrym sposobem na oszczędzanie tego zasobu naturalnego. Jednak pamiętajmy, że woda zostaje użyta do wytwarzania ubrań, tekstyliów domowych, a także żywności. Jeśli będziemy szanować te rzeczy, które już posiadamy (np. nosić ubrania dłużej oraz naprawiać je, gdy doznają usterek), zmniejszymy swój tzw. ślad wodny

Ślad wodny to nic innego jak całkowite zużycie wody przez daną osobę – pośrednio i bezpośrednio. Jest to więc korzystanie z wody z kranu, a także tej wody, która została użyta to wytworzenia rzeczy, których dana osoba używa. Sposobami na zmniejszenie śladu wodnego, a co za tym idzie, oszczędzanie wody, jest dłuższe używanie posiadanych przez siebie rzeczy, posiadanie mniejszej ilości opakowań i ograniczenie używania plastikowych pojemników, a także przemyślane wybory zakupowe.

 

Źródła: